Optymalizacja
Zostaw komentarz

Porządkowanie plików na komputerze

ilustracja-do-porzadków

Czy zdarzyło Wam się kiedyś stracić mnóstwo czasu przeglądając dysk w bezskutecznym poszukiwaniu ważnych dokumentów? Bądź, nie wiadomo dlaczego nagle znajdować pliki w miejscu zupełnie nieprzewidzianym, gdzieś na pulpicie, czy nawet w koszu?  Mnie przydarzało się to notorycznie, szczególnie wtedy, gdy pracowałam nad kilkoma projektami równocześnie. Pół biedy, jeśli masz czas i możesz poświęcić dłuższą chwilę na odnalezienie zguby. Gorzej jednak, kiedy u Twojego boku siedzi klient, który wpadł na chwilę z zaskoczenia, żeby omówić ostatnią wersję projektu swojej strony www. Okazuje się, że wystarczy dosłownie kilka prostych, stosowanych zwyczajowo „sztuczek”, żeby oszczędzić sobie zakłopotania i gorączkowych poszukiwań. Także w dzisiejszym wpisie opowiem Wam o moich 4 sprawdzonych sposobach porządkowania/organizacji plików na komputerze, dzięki którym już nie muszę tracić czasu na bezsensowne poszukiwania.

Nazewnictwo

Dużo łatwiej odnaleźć pliki, kiedy stosujemy odpowiednie nazwy. Ja opracowałam sobie taki system: folder nadrzędny projektu zawsze nazywam korzystając ze wzoru: Klient_RRMMDD(Rok Miesiąc Dzień rozpoczęcia pracy)_typ czyli przykładowo: PocztaPolska_130131_RaportRoczny2013. Następnie tworzę ok 5 folderów podrzędnych, w zależności od potrzeb projektu: 1.RaportRoczny, 2.Materiały, 3.Inspiracje, 4.PDF, 5.JPG. Nanosząc zmiany, każdy kolejny etap prac umieszczam w folderze głównym, czyli w tym przypadku: 1.RaportRoczny, w podfolderach o nazwie Etap_01, Etap_02, Etap_03 i tak kolejno, gdzie im wyższa cyfra na końcu nazwy, tym bardziej zaawansowany postęp prac nad danym projektem. Taki podział nie raz uratował efekty mojej pracy. Gdy plik z nieznanych przyczyn uległ uszkodzeniu mogłam wrócić do poprzedniej wersji, cofając się do poprzedniego etapu, bez potrzeby odtwarzania całego projektu od podstaw. Ostateczny rezultat projektowania znajduje się w folderze AKCEPTACJA – projekty www lub DRUK – w przypadku plików przeznaczonych do druku. (Brzmi skomplikowanie? Zerknijcie na obrazek poniżej). W gruncie rzeczy nie jest istotne jaki system sobie opracujecie. Ważne, żeby nazwa nawiązywała do zawartości folderu/pliku, a także żeby konsekwentnie stosować się do tych wymyślonych przez siebie zasad.

folder-colorizer-pulpit6

Wyróżnienia kolorystyczne – dla systemu Windows

Oprócz systemu nazewnictwa plików, korzystam też z funkcji programu Folder Colorizer. Serdecznie polecam zainstalowanie tego darmowego oprogramowania. Jest super łatwe w użyciu i w moim przypadku sprawdza się fantastycznie! Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na folder i pokolorować go (pamiętajcie tylko, żeby odznaczyć wszystkie ptaszki podczas procesu instalacji, jeśli oczywiście nie chcecie w komplecie toolbarów w przeglądarce lub innych według mnie upierdliwych dodatków). Za pomocą tego właśnie programu każdemu z powyższych folderów nadaję stały kolor. W efekcie, folder projektu zawsze jest oznaczony kolorem fuksja, kolekcja materiałów jest biała, inspiracje wkładam do folderu szarego, PDFy znajdują się zawsze w folderze seledynowym, a pliki jpg w niebieskim. Natomiast folder zawierający finalny materiał przeznaczony do druku ma kolor zielony. Świetną opcją programu jest możliwość dodawania nowych kolorów, dostosowanych do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostałe foldery takie jak Etap_01, Etap_02 … zwykle zostawiam już w żółtym kolorze domyślnym, żeby nie wprowadzać chaosu. Dzięki wielobarwnym folderom rzut oka wystarczy mi, żeby intuicyjnie, bez czytania nazwy szybko odnaleźć poszczególne pliki.

Lokalizacja

Staram się nie trzymać plików na pulpicie, a na innych partycjach czy dyskach. Na pulpicie ograniczam się do posiadania jedynie ikony „mojego komputera” i „kosza”. Oprócz wizualnego porządku, zalety tego są takie, że komputer działa szybciej i na pewno zmniejsza się prawdopodobieństwo trwałej utraty plików w razie awarii systemu. Jest tak dlatego, że pulpit należy do dysku systemowego, czyli podręcznej pamięci operacyjnej, odpowiedzialnej za wszelkie procesy wykonywane na komputerze (takie jak np. uruchamianie).

Minimalizm

Im mniej rzeczy, tym łatwiej je uporządkować. Nie gromadzę na komputerze plików, które nie są mi niezbędne i można mieć do nich łatwy dostęp online.  I tak na przykład nie magazynuję na dysku filmów – od tego mam YouTube’a, ani muzyki – ta jest na Spotify. Wyjątek stanowią tylko, moje ulubione inspiracje. Istnieją dla tego dwa powody. Mimo, że mam do tych rzeczy łatwy dostęp online, to czasami jednak zdarza mi się pracować bez podłączenia do internetu. Druga przyczyna to nietrwałość informacji pochodzących z sieci. Ponoć co raz trafi do internetu, już zawsze tam pozostaje. Ja nie należę jednak do wtajemniczonych w sposoby odszukiwania takich archiwalnych plików. Lubię posiadać zwykłe zrzuty z ekranu z przykładami ciekawej typografi czy interesującego layot’u strony www, która uległa modernizacji, bądź w ogóle przestała istnieć.

Jeśli macie jakieś pomysły na to jak utrzymać porządek na dysku, to podzielcie się nimi w komentarzach. Bardzo chętnie przeczytam Wasze odpowiedzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.